Pół tysiąca za prawdę o aborcji. Eks-żona posła PO skazuje działacza Pro Life

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

Reportaż [Cena odwagi]

Sędzia Małgorzata Dering z Sądu Rejonowego w Wałczu, była żona posła PO Pawła Suskiego, uznała, że pokazywanie abortowanego dziecka jest „nieprzyzwoite” i skazała działacza Pro Life na karę grzywny w wysokości 500 złotych. Damian Krasowski ma 19 lat. Urodził się w Wałczu i tu spędził całe swoje życie. Pochodzi ze zwyczajnej katolickiej rodziny. Nie był nigdy zaangażowany we wspólnoty przykościelne. A działalnością Pro Life zajął się trochę przez przypadek. – W Internecie trafiłem na jedną ze stron promujących życie. Zainteresowałem się figurką małego „Jasia” z podpisem „Ratuj mnie” . To taki model kilkutygodniowego nienarodzonego dziecka, które jest w pełni wykształcone. W Polsce takie dzieci są wciąż abortowane – opowiada. Profil, który Damian oglądał, należał do Fundacji Pro Life. Wysłał do nich maila. Wkrótce potem do Wałcza przyjechał Sebastian Krajewski z Fundacji i przeprowadził kurs Pro Life dla kilku młodych osób, które zaprosił Damian. – Po tym kursie
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze