Pomnik dla zamachowców

Felieton [Myśli nienowe]

Już nam się wydawało, że absurdalny świat politycznej poprawności nie jest w stanie nas niczym zaskoczyć, a tu pojawiało się coś, co spowodowało, że człowiek się zastanawia, czy to jeszcze rzeczywistość, czy też jakiś dziwaczny sen, którego scenariusz piszą Marx do spółki z Engelsem. Niedawno Europa płakała po zamachu w Barcelonie, gdzie na pełnej turystów i spacerowiczów ulicy Las Ramblas rozpędzony van taranował ludzi, zabijając 14 osób i raniąc ponad 100. Te tragiczne wydarzenia przypomniano we włoskim mieście Pagazzano. W trakcie odbywającego się tam Drugiego Biennale Dialogu odsłonięto pomnik upamiętniający zamachy w Barcelonie i Cambrils. Problem w tym, że poza monumentem w hołdzie ofiarom upamiętniono także dżihadystów. Obok siebie stanęły dwa zielone (to święty kolor islamu), świecące obeliski. Na jednym z nich umieszczone są nazwiska ofiar zapisane po łacinie i po arabsku; na drugim zaś zabójców, islamskich terrorystów! Artysta, który wolał pozostać anonimowy
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze