Żeby wygrać 1:0, musimy strzelić trzy bramki. Rozmowa z Jackiem Kurskim, prezesem TVP

Rządom PO i PSL odpowiadałoby, gdyby były tylko media prywatne, bo na nie zawsze mogli liczyć. To był imperatyw, aby osłabiać media publiczne. Aby je dołować do czasu, aż staną się masą upadłościową, która byłaby łatwa do przejęcia. Szczęście, że udało się odwrócić sytuację. Jeszcze kilka lat konsekwentnej polityki i byłoby to niemożliwe – mówi „Gazecie Polskiej” Jacek Kurski.

Panie Prezesie, zacznijmy od sprawy badań oglądalności. Jaka jest szansa, aby przełamać w tej materii monopol grupy badawczej Nielsen?
Straciliśmy nadzieję na reformowalność Nielsena i na to, że oni zmienią swój przestarzały panel badawczy. Jeśli chodzi o rozproszenie geograficzne i technologię, jest to panel jak za króla Ćwieczka. Nie można tam badać Internetu, a przecież mnóstwo treści jest oglądanych na mobilnych nośnikach. Nie ma możliwości mierzenia oglądalności Fan Zon, czyli stref kibica i ekspozycji telewizji w miejscach publicznych. Nie ma radia. Nie ma oglądu treści z tzw. shift-em, czyli gdy ktoś nagrywa sobie jakąś treść i ogląda ją później, tak jak bardzo wiele seriali TVP. Nie ma VOD. Można powiedzieć, że z definicji panel Nielsena pomija lwią część audytorium. Przede wszystkim jednak zarzucamy mu, że nie jest prawdziwy, jeśli chodzi o rozkład geograficzny. Oni ze względów oszczędnościowych stosują metodę substytucyjną, czyli nie badają równomiernie całego kraju, tylko zastępują okolicami wielkich miast tzw. prowincję. Czyli np. zastępują miasto w rodzaju Limanowej czy Wysokiego Mazowieckiego Piasecznem. Problem w tym, że można np. odtworzyć takie samo małżeństwo co do wieku, dochodu, liczby dzieci i wykształcenia, ale to nie ma najmniejszego sensu w sytuacji, gdy substytucja cech obiektywnych nie pokrywa się z substytucją cech kulturowo-tożsamościowych. Krótko mówiąc, raczej jest tak, że osoby z Limanowej częściej oglądają TVP1 czy TVP Info, a ci z Piaseczna mogą chcieć w większym stopniu oglądać stacje komercyjne. To istota...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: