Stepy u wrót Europy. Najwięksi sympatycy Rosji

Po rozpadzie Związku Sowieckiego chcieli uzyskać niepodległość. Ale jakby wyglądało państwo ze stolicą mniejszą od Ozorkowa i liczbą ludności nie dorównującą warszawskiej dzielnicy Mokotów? A ich ojczyzna, Gagauzja, jest położona kilkanaście kilometrów od granic Unii Europejskiej.

Gagauzja to najdziwniejsza kraina Europy. Jest położona na południu najbiedniejszego państwa kontynentu – Mołdawii. W 1994 r. zdobyła autonomię. Na czele państwa stoi ichniejszy prezydent – baszkan. W stolicy kraju Komracie można się natknąć na gagauskie Ministerstwo Obrony Narodowej, którego budynek jest wielkości kilku kiosków. Wędrując przez Gagauzję, co rusz wpada się z kołchoźniczych wiosek do majestatycznych enklaw kultury prawosławnej (cerkwi i monastyrów), aby wreszcie znaleźć się pośrodku maleńkich miasteczek wypełnionych sowieckimi budynkami instytucji publicznych i sklepami z krzykliwymi reklamami.

Wjeżdżamy do Komratu. Dworzec autobusowy zmieści kilka busów. Nie ma tam nawet asfaltu, a dziury w ziemi po każdym deszczu wypełniają się wodą. Naprzeciwko betonowej wiaty stoi nowoczesny punkt sprzedaży kawy, a dalej wielki hangar warsztatów samochodowych i szklany gmach niedawno zbudowanego hotelu. Wraz z marszem ku centrum krajobraz się zmienia. Domki jednorodzinne postawione za komuny lub dawniej prowadzą do kilku eleganckich restauracji („Andy’s Pizza” to sieć lokali znanych w całej Mołdawii. Dzięki Bogu, jest tam nawet Wi-Fi!). Krok dalej duma Gagauzów – uniwersytet w Komracie. Uniwersytet! W miasteczku mniejszym od Ozorkowa, ale przecież stolicy. Jest tam też park zasłużonych z popiersiami przeróżnych postaci, głównie z XX w., a więc z okresu sowieckiego. Gmach uczelni w stylu sowieckim, nawet z sierpem i młotem, otoczony starannie przystrzyżonym trawnikiem i przyciętymi drzewami, dającymi cień odpoczywającym na przerwie studentom. Nieopodal swoje kolorowe stoisko z przyprawami ma Ukrainiec, Siergiej – wszystkie produkty sporządza...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: