Seksualność nastolatek i zmarnowana szansa w Wenecji

Felieton [Z bliska]

Polska od czasów II Rzeczpospolitej posiada pawilon wystawienniczy w Wenecji, stąd, będąc wśrod uprzywilejowanych państw na jednej z najbardziej prestiżowych imprez kultralnych świata, prezentować możemy niejako „za darmo” swoją sztukę. Naszą ekspozycję, firmowaną i finansowaną przez ministra kultury, realizuje Narodowa Galeria Zachęta – rozpisuje konkurs, deleguje kuratora i odpowiada za całość udziału na Międzynarodowej Wystawie Sztuki. W narodowych pawilonach poszczególne kraje prezentują to, co obecnie u nich najlepsze. Brytyjczycy eksponują monumentalne rzeźby Phyllidy Barlow, gdzie czuć echo Stonehenge, w pawilonie amerykańskim Mark Bradford nawiązuje do murali i street artu, a Rosjanie zaprosili Griszę Bruskina, który w teatralnych instalacjach „Zmiana sceny”, nad obrazami rodem z sowieckiej propagandy, umieścił potężnego dwugłowego orła. Wobec zglobalizowanej do bólu kultury masowej ambitna sztuka nie boi się lokalnych odniesień, z dumą przyznając się do
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze