Rak, co udaje przeziębienie. Chłoniak

Jest dobra wiadomość dla pacjentów walczących z wyjątkowo złośliwymi i trudnymi do leczenia chłoniakami. Być może niebawem większa grupa chorych będzie mogła zostać objęta terapią nowoczesnym i skutecznym lekiem.

Agencja Ochrony Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) pozytywnie zaopiniowała objęcie refundacją obinutuzumabu. Choć, jak na razie, rekomendacja dotyczy stosowania tego specyfiku w ramach programu lekowego „Leczenie chłoniaka grudkowatego”, to środowiska pacjentów i lekarze mają nadzieję na poprawę sytuacji chorych.

Jak skuteczna może być to terapia, przekonała się jedna ze stołecznych pacjentek. Młoda kobieta (nie chce, aby publikowano jej imię i nazwisko), żona i matka, przeżyła dramat, kiedy dowiedziała się, że ma raka. Jeszcze trudniejsze do zniesienia było dla niej i jej bliskich, kiedy okazało się, że leczenie chłoniaka grudkowego nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Doszło do nawrotu choroby, i to w stopniu zaawansowanym. Znalazł się jednak dla niej ratunek. W ramach specjalnego programu mogła skorzystać z terapii obinutuzumabem (Gazyvaro). Nastąpiła całkowita remisja (bezobjawowy okres choroby). Kobieta czuje się świetnie. Może zajmować się dziećmi, pracować.

Chłoniaki są wyjątkowo paskudnymi nowotworami (związane są z niekontrolowanym rozrostem komórek układu odpornościowego). Często atakują najmłodszych pacjentów. Są trzecim co do częstotliwości występowania nowotworem wieku dziecięcego. U dorosłych występują rzadziej, na liście zajmują szóste miejsce. Co gorsza, walka z nimi nie jest łatwa, bo potrafią wytwarzać mechanizmy prowadzące do oporności na leczenie.

Sprawę komplikuje również fakt, że nowotwór nie ma – szczególnie w początkowym stadium –charakterystycznych objawów. – Często mogą one być podobne do tych występujących podczas grypy bądź przy zwykłym przemęczeniu. Może to być np. utrata wagi, powiększone węzły chłonne, uporczywy świąd skóry, nocne poty. Objawy te...
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: