Jesienna słodycz

Klapsy, bery, konferencje, bergamotki. O gruszkach pisał Homer w „Odysei”, a Juliusz Cezar zajmował się ich uprawą w swoim ogrodzie.

Gruszki najprawdopodobniej pochodzą z gorących, zwrotnikowych lasów azjatyckich, gdzie do tej pory rosną dziko. Powoli przyzwyczajały się do umiarkowanego, europejskiego klimatu i podbijały podniebienia mieszkańców Starego Kontynentu. Ich smak tak urzekł Europejczyków, że zaczęli doskonalić techniki szczepienia grusz i dzięki temu możemy dziś przebierać wśród blisko 60 odmian tych owoców, różniących się od siebie wielkością, kształtem i smakiem.
Wbrew opiniom nie są ciężkostrawne, mogą je jeść nawet osoby z wrażliwym żołądkiem, należy jedynie pamiętać, by bardzo dokładnie pogryźć każdy kawałek. Podczas kuchennych eksperymentów najczęściej wykorzystuje się je do przygotowania kompotu, dżemu, konfitur czy musu. Ale to nie koniec długiej listy potraw z gruszką w roli głównej. Dodana do dań mięsnych nadaje im lekki aromat i słodki smak. Dlatego doskonale sprawdzi się jako nadzienie do pieczonej kaczki, filetów z kurczaka lub karkówki. Ten zielony, żółty, czerwony lub brązowawy owoc rewelacyjnie komponuje się z orzechami i serem pleśniowym typu roquefort w różnego rodzaju sałatkach. Kawałki gruszki owinięte w plasterek szynki parmeńskiej i skropione sosem balsamicznym sprawdzą się jako wykwintna przekąska na romantycznej kolacji, po której można zaserwować „Piękną Helenę”, czyli najsłynniejszy deser z lekko podgotowanych gruszek, podawany z lodami.


Gruszki są owocami delikatnymi i nietrwałymi. Można je suszyć i marynować, niestety nie nadają się do mrożenia. Dlatego z początkiem jesieni, gdy są najsmaczniejsze, warto w pełni wykorzystać ich walory. Takie eksperymenty wyjdą nam na zdrowie i na pewno nie jest to obiecywanie gruszek na wierzbie.


Czy wiesz, że...

*Ulęgałki to nazwa owoców gruszy pospolitej, zwanej też polną, dziką albo leśnianką. Jada się je,...
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: