Bez nowych zamówień nie przetrwają

Dobrymi chęciami piekło wybrukowane Dwuznaczne stanowisko w sprawie uratowania stoczni gdyńskiej prezentuje MON, zarówno pod poprzednim kierownictwem Bohdana Klicha, jak i obecnym – Tomasza Siemoniaka. Z jednej strony deklaruje chęć zachowania jej potencjału. Z drugiej twierdzi, że tak naprawdę nie jest w stanie wiele zrobić, bo los zakładu znajduje się obecnie w rękach syndyka. Z przysłanych nam przez MON informacji dowiadujemy się m.in., że „resort ON jest żywotnie zainteresowany zachowaniem...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: