„Second Lady”, strzały HGW i ryk śmiechu

Uwielbiam Amerykę, zwłaszcza geopolitycznie. Lubię Waszyngton z jego mniej zwariowanym życiem niż pędzący na złamanie karku Nowy Jork. Fajnie jest bywać w USA – znacznie mniej fajnie spędzać czas w kolejce po wizę na lotnisku.

Choćby tym waszyngtońskim imienia Dullesa. Jak wyraźna większość Polaków, żywię ciepłe uczucia wobec Amerykanów. Ma to swoje znane historyczne uwarunkowania. Ale przy całej sympatii dla Jankesów, czasem się im dziwię. Ot, na przykład fajny i realnie pomocny Trumpowi wiceprezydent Mike Pence w czasie oficjalnej wizyty mówi o towarzyszącej mu żonie per „The second lady”... Rozumiem amerykański protokół dyplomatyczny, ale nie wyobrażam sobie, aby jakikolwiek polski facet o swojej kobiecie powiedział, że jest drugą damą. Co więcej, nie wyobrażam sobie też, żeby jakakolwiek Polka zgodziła się, aby tak ją nazywano! Nawet w myślach nigdy by nie zaakceptowała takiej formuły wobec siebie... I słusznie. Cóż, co kraj to obyczaj.

Piszę o dalekiej Hameryce i różnicach między nią a Sarmacją, a tu za oknem strzały. Jeden za drugim. Pach-pach. Dziwne. Terrorystów przecież Polska nie wpuściła. Idę do okna. Wyglądam. A tam Gronkiewicz-Waltz strzela sobie w kolano. Raz za razem. Przy każdym strzale, ogłasza decyzję. A to na komisję weryfikacyjną nie przyjdzie, bo przecież jest ona niekonstytucyjna. A to wyśle na nią swoich urzędników, czyli konstytucyjna już jest. A to sama się nie stawi. A to przyjęcia grzywny odmówi, bo grzywna też nielegalna. A to każe grzywnę zapłacić z pieniędzy warszawiaków, podatników, bo lepiej, żeby legalny komornik na legalne osobiste konto jednak nie wszedł.

Strzały po jakimś czasie umilkły. Widocznie HGW wyjechała straszyć ludzi na polskich plażach wraz z kolegami z PO. Bądź co bądź wiceprzewodnicząca partii nie może być gorsza od Budki. Z piwem. Swoją drogą PO pokazała, że jednak na swoją nazwę zasługuje: z obywatelami związek ma – wkurza ich nad Bałtykiem, nie tylko w Sejmie. Za...
[pozostało do przeczytania 21% tekstu]
Dostęp do artykułów: