Media pogardy i otoczenie prezydenta

Dodano: 01/08/2017 - Nr 31 z 2 sierpnia 2017

Felieton [Okoniem]

Zawetowanie ustaw o KRS i SN to najgorsze z możliwych rozwiązań. Konsekwencje tej decyzji będą niekorzystne nie tylko dla parlamentarnej większości, lecz także dla samego Andrzeja Dudy. Od razu zaznaczam, iż nie przekonują mnie argumenty z katalogu: prezydent nie mógł inaczej postąpić, został zaskoczony, PiS traktowało go nie fair. Polityka to nie bal debiutantek, podczas którego wszyscy silą się, by zaprezentować najlepsze maniery. Głowa państwa ma wiele możliwości kształtowania polityki. Od inicjowania konsultacji z siłami politycznymi poprzez radę gabinetową aż po inicjatywę ustawodawczą. Z jakich możliwości korzystał prezydent Duda? Chyba z żadnych. A przecież głęboka i radykalna zmiana wymiaru sprawiedliwości była jednym z głównych punktów jego programu. Programu, który zobowiązał się realizować. Tymczasem przez dwa lata nie zrobił nic w tym kierunku. A teraz konsekwencje. Po pierwsze: prezydent swą aktywność ograniczył do powiedzenia „stop” na finale. Wszedł do
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze