Sądy są tarczą ochronną układu. Idziemy otoczeni rykiem nienawiści

Sprzeciw wobec reformy sądownictwa jest tak wielki dlatego, że sądy są ostatnią tarczą ochronną układu. Jego obrona trwa zresztą na wielu frontach. Esbecy pozbawieni przywilejów emerytalnych, przestępcy podatkowi oraz ci, którzy za rządów PO korzystali z rozmaitych przywilejów, podejmują desperacką wręcz walkę w obronie tego, by było, jak było. Dwa lata bezskutecznych protestów powodują u nich frustrację. Ta zaś rodzi agresję – mówi Ryszard Terlecki, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.

- „Zamach stanu” czy „koniec demokracji” – hasła te w kontekście polityki PiS słyszeliśmy wielokrotnie. Czy robią one jeszcze wrażenie?

Mówienie o „zamachu stanu” to już rytuał opozycji, która najwyraźniej nie ma pomysłu na to, jak walczyć z obozem patriotycznym. Z sondaży wynika, że społeczeństwo nadal ufa Prawu i Sprawiedliwości. Zarazem te same badania pokazują, że PO cieszy się poparciem na poziomie 20 proc., zaś Nowoczesna może liczyć na głosy około 5 proc. społeczeństwa. Widać więc, że nadal jest grupa społeczna, która reaguje na zgrane hasła.

- A czy ktoś zareaguje na okrzyki „precz z komuną” i śpiewanie hymnu? Zaskakujące, zwłaszcza w środowisku, którego niegdysiejszy lider uważał, że „polskość to nienormalność”.
To próby złapania wiatru w żagle, ale mało przekonujące. Nie sądzę, by przedstawiciele opozycji śpiewający cztery zwrotki hymnu lub pokazujący wykorzystywany przez opozycję w czasach PRL znak wiktorii byli przekonujący dla jej dotychczasowego elektoratu. Z kolei dla innych jest to co najmniej dziwne. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że protestujący nie widzieli nic niewłaściwego w tym, by usiąść w dość swobodnych pozach na pomniku Armii Krajowej i zalewać go stearyną kapiącą ze świec. Podobnie zachowują się politycy, którzy mówią, że za dużo jest Kościoła w życiu publicznym, później zaś wychodzą na mównicę i powołują się na św. Jana Pawła II. Zwolennicy PO krzyczą dziś: „Tu jest Polska”....
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: