Skarby w lesie ukryte

Jagody, maliny, jeżyny… dziko rosnące smakołyki. Kto ich nie lubi? Żadne odmiany ogrodowe nie dorównują pod względem aromatu owocom leśnym.

Walory smakowe, a dla niektórych również przyjemność ze zbierania, to niejedyne zalety leśnych owoców. To także bogactwo witamin, minerałów i błonnika oraz źródło najsilniejszych przeciwutleniaczy – antocyjanów, czyli barwników roślinnych czerwonych, fioletowych, niebieskich i czarnych. Zwalczają one wolne rodniki przyspieszające starzenie się organizmu i procesy degeneracyjne komórek, zapobiegają chorobom cywilizacyjnym: nadciśnieniu tętniczemu, cukrzycy i miażdżycy. Wzmacniają naczynia krwionośne, uelastyczniają je i hamują odkładanie się złogów złego cholesterolu. Działają przeciwzakrzepowo i usprawniają przepływ krwi. Owoce leśne są bardzo wartościowymi produktami, ale niestety nietrwałymi. Najlepiej smakują świeże, niezmęczone transportem i przechowywaniem. Można z nich również przyrządzać syropy, soki, wina, nalewki, konfitury, zupy, koktajle, galaretki, kisiele, dodawać do ciast czy deserów. Idealnie nadają się na farsz do pierogów, a dla lubiących eksperymentować będą bazą dla sosów – zarówno sałatkowych, jak i tych do mięs. Ich smak można zatrzymać na dłużej, stosując odpowiednie metody, na przykład suszenie, zamrażanie lub pasteryzację.
Kiedy więc podczas wakacyjnych wypadów stwierdzisz, że kolor opalenizny jest już wystarczający, a na plaży tłum, bierz koszyk i wybierz się na penetrowanie okolicznych leśnych polanek, zrębów i parowów, gdzie w promieniach słońca dojrzewają skarby polskich lasów… A potem tylko przyjemność.



Pamiętaj, że...
Jagody, jeżyny, poziomki czy borówki, zarówno te prosto z krzaczka, jak i te kupione na straganie, przed zjedzeniem delikatnie, ale dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Niestety, owoce runa leśnego mogą być źródłem zakażenia bąblowicą – niebezpieczną chorobą pasożytniczą. Zdarza się bowiem, że na poziomkach, jagodach czy...
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: