Pamiątka do końca (krótkiego) życia. Ozdoba spod igły

Medycyna [Uroda]

Tatuaż dawno przestał być domeną więźniów czy znakiem przynależności do określonej grupy. Jednak zamiast być powodem do dumy, może okazać się przyczyną poważnych kłopotów, i to na całe życie. – Postanowiłem zrobić sobie tatuaż – oznajmił mi z dumą mój młodszy kolega. Następnego dnia jego rękę pokrywały wzory z elementami patriotycznymi, byli Żołnierze Wyklęci, wilki, a także symbole Polski Walczącej. Przez kilka pierwszych dni po wizycie w studiu tatuażu Janek chodził z ręką owiniętą folią spożywczą. Jego górna kończyna zamiast wyglądać imponująco, przypominała raczej kanapkę, która przeleżała kilka dni na sklepowej ladzie. Chłopak czuł się nie najlepiej. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Teraz Janek z dumą – nawet w chłodne dni – podwija rękawy. Lekarze podkreślają jednak, że wykonanie tatuażu niesie ryzyko zachorowań na bardzo poważne dolegliwości. Katalog zagrożeń otwierają różnego rodzaju zakażenia bakteriologiczne, będące wynikiem braku higieny podczas
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze