Niewidoczna kontr/rewolucja?

Nowy Jork, 7 września 2000 roku, godzina 10 przed południem. Bill Clinton, prezydent USA, przemawia na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Świadkowie mówią, iż była to wygłoszona w tonacji tryumfalnej mowa przywódcy niebawem kończącego ośmioletni okres swych rządów.   Clinton podkreśla, że ludzkość znalazła się u początku nowej ery, że globalizacja i rewolucja informatyczna zbliżyły ludzi bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Że w sposób niewyobrażalny jeszcze kilka lat temu przezwyciężamy...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: