Zaoranie rezerwatu

Dodano: 18/07/2017 - Nr 29 z 19 lipca 2017

Felieton [Okoniem]

Schetyna ogłosił, że organizuje nowy pucz i potrzebuje maksymalnego rozkręcenia emocji społecznych. Warto tę wypowiedź lidera PO zapamiętać, bo wydaje się być jednym z niewielu szczerych jego wystąpień. Jest dokładnie tak, jak mówi – jedyną nadzieją jego formacji jest wytworzenie w Polakach poczucia lęku przed konfliktem na miarę niemal wojny domowej. Tzw. opozycja marzy o tym, aby Polska płonęła. Bo przecież nie chodzi ani o żadną praworządność, ani o wolność, bo te są niezagrożone. Idzie o zachowanie wpływów, tak dużych, ile się da. Schetyna wie, że nie przejmie władzy poprzez ustawki z Brukselą czy Berlinem, nie pomogą mu rzucający się w konwulsjach coraz to nowi obrońcy demokracji. Ale poprzez nakręcenie awantury może mieć nadzieję na powstrzymanie lub przynajmniej spowolnienie zmian, które przeprowadza PiS. Walczy o ważne przyczółki, na których trzyma się jeszcze system III RP. Sądownictwo jest kluczowym z nich. W tych okolicznościach PiS nie może popełnić tylko
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze