Puste krzesła i nerwy Junckera

Przy wejściu do budynku Parlamentu Europejskiego w Strasburgu są bramki do wykrywania metalu, ale nie ma alkomatu.

Podczas podsumowania prezydencji Malty w UE szef Komisji Europejskiej, Luksemburczyk Jean Claude-Juncker, ryczał, że PE jest „bardzo śmieszny” i jego noga tu nigdy więcej nie postanie. Gwoli ścisłości Malta liczy 450 tys. mieszkańców, a Wielkie (sic!) Królestwo Luksemburga ok. 600 tys. To tak informacyjnie. Dobrze, że Juncker nie zdjął buta jak Nikita Chruszczow, sowiecki gensek w ONZ, i nie walił nim o pulpit. On walił „tylko” ręką. Bez podtekstów. W mikrofon. Przewodniczący europarlamentu Włoch Antonio Tajani zaprzeczył Junckerowi stwierdzając, że „nie jesteśmy bardzo śmieszni” albo „jesteśmy bardzo nieśmieszni”, czy jakoś tak. I tak mało kto to słyszał, bo mało kto był obecny o godz. 9 rano na sali europarlamentu. I co tak wściekło Junckera – tego samego, któremu ostatnio marynarkę pomagał zakładać Tusk, i tego samego, co tak wylewnie usiłował witać się z papieżem Franciszkiem? Skądinąd Tuskowi dobrze wychodzi podawanie marynarek, to jest jakiś trop co do jego przyszłości zawodowej. Jego Świątobliwość ma fatalnych doradców, którzy nie powiedzieli mu, iż w Luksemburgu od wieków politycy witają się z papieżami „na misia”... Żarty na bok. Choć z tym wrzaskiem szefa Komisji Europejskiej to nie żart. Przejdźmy do spraw śmiertelnie poważnych. W budynkach PE w Strasburgu i Brukseli od wielu miesięcy nie ma ciepłej wody. Ściema? Oficjalnie: panuje epidemia legionelli. Nie wiem, co to jest, ale brzmi niemal tak groźnie jak Legia Cudzoziemska. W gruncie rzeczy nazwa bierze się właśnie od owej Legii, bo z udziałem jej żołnierzy owa choroba się rozprzestrzeniła. Zatem bakterie opanowały obie stolice europarlamentu, ale jakimś dziwnym trafem nie zagnieździły się w Luksemburgu, gdzie europosłowie nie pracują, za to funkcjonują tysiące urzędników zajmujących głównie finansami i administracją PE.

Skoro znów jesteśmy przy...
[pozostało do przeczytania 27% tekstu]
Dostęp do artykułów: