Kryzys w karnawałowym korowodzie

Inicjator unijnych zmian

Czyżby Tusk wypowiedział posłuszeństwo Angeli Merkel, bo Sarkozy’ego nie musi słuchać, Sarkozy też jest posłuszny kanclerz Niemiec. Jeśli ktoś upatruje w tym wywiadzie odwagi politycznej premiera III RP, bardzo się myli. Bez pozwolenia Angeli Merkel nie ośmieliłby się na takie deklaracje. Nie tylko bez pozwolenia, ale wręcz bez poduszczenia. Kanclerz Niemiec stanowczo odrzuciła możliwość dalszej i większej pomocy Niemiec dla krajów-bankrutów eurolandu, czym dała do zrozumienia: ratujcie się sami, bo my już nie mamy środków. Naród niemiecki jest coraz bardziej niezadowolony z kryzysu w strefie euro, musimy dbać o notowania mojej partii
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: