Łże–legislatywa

Zapewne równie mało osób pamięta, kto w dziejach III RP domagał się prezydenckich dekretów i jaką argumentację stosował dla uzasadnienia wymuszanej autokratyzacji państwa. Mało kto pamięta, ale prawie każdy domyśli się, że idzie o prezydenta, o którym nie można powiedzieć, że był agentem SB zarejestrowanym jako „Bolek”. On i jego przyboczni wskazywali, że najwspanialsze akty prawne działające z powodzeniem w czasach prezydentury Wałęsy to przedwojenne Rozporządzenia Prezydenta RP w całości zaakceptowane przez parlament: kodeks handlowy czy prawo upadłościowe. Podnoszono argument o niekompetencji parlamentarzystów, o pozbawionych synchronizacji z innymi przepisami poprawkach zgłaszanych i
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: