Jeśli nie ma diabła, nie ma Zbawiciela!

Dodano: 13/06/2017 - Nr 24 z 14 czerwca 2017

Felieton [Walka o dusze]

Generał jezuitów, o. Arturo Sosa Abscal, nie przestaje zaskakiwać. Dwa tygodnie temu oznajmił, że… diabeł nie istnieje, a jest jedynie „symboliczną figurą, która symbolizuje zło”. „Stworzyliśmy sobie symboliczne figury takie jak diabeł, żeby symbolizowały zło. Również kondycja społeczna może reprezentować tę postać, ponieważ są ludzie działający na rzecz zła…” – powiedział hiszpańskiemu dziennikowi „El Mundo”. Na jego „herezje” zareagował znany amerykański hierarcha, kapucyn abp Charles Chaput, który przypomniał, że brak wiary w osobowe zło pociąga za sobą utratę wiary w Jezusa. I trudno nie dostrzec w tym polemiki z wypowiedzią generała jezuitów. – Nowoczesny świat sprawia, że trudno jest uwierzyć w diabła – napisał abp Chaput i dodał, że to utrudnia także uwierzenie w Jezusa i Jego zbawczą misję. – I o to zresztą chodzi – dodał. Arcybiskup przywołał wyrażenie średniowiecznych teologów, którzy jasno wskazywali, że „Nullus diabolus, redemptor nullusa”, jeśli nie ma
     
67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze