Wojna o panowanie nad e-przestrzenią. Państwo kontra włamywacze internetowi

Dodano: 13/06/2017 - Nr 24 z 14 czerwca 2017

Gospodarka [Cyberprzestępczość]

Hakerzy są w stanie przejąć najbardziej wrażliwe dane z naszej poczty internetowej czy wyczyścić nasze konto w banku. Istotnym zagrożeniem w skali państwa stają się też cyberataki zewnętrzne – najwięcej z Rosji. Zarówno instytucje państwowe, jak i prywatne spółki podejmują na bieżąco walkę z tym procederem. Jednak media wciąż informują o kolejnych atakach hakerów i oszustów internetowych włamujących się do prywatnych e-maili, kont bankowych czy atakujących serwery i strony internetowe instytucji medycznych, banków i innych podmiotów sektora finansowego, a nawet urzędów państwowych (choćby Komisji Nadzoru Finansowego). Są to często lokalni oszuści, wykorzystujący naszą nieostrożność. Równocześnie jednak nasilają się ataki zewnętrzne na naszą cyberprzestrzeń. Cyberataki w kierunku Polski pochodzą najczęściej z Rosji. Między październikiem 2016 r. a marcem 2017 r. było ich aż 65 493 dziennie. Tak wynika z danych firmy F-Secure. – Rosja globalnie przoduje jako źródło
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze