Parada oszustw. Czy wyłudzenia są w Polsce bezkarne?

W lutym 2015 r. ojciec pani Katarzyny, Jan Sapieszko, przekazał mechanikowi z Ruszajnów 75 tys. złotych na poczet zakupu traktora. Minęło osiem miesięcy, a ciągnika nie było. Mechanik T. odzywał się do Sapieszków od czasu do czasu, użalając się na różne przypadki losowe. A to żona chora, a to ciocia umarła... Początkowo Sapieszkowie wierzyli w zapewnienia mechanika i cierpliwie czekali. W końcu jednak nabrali podejrzeń, że coś jest nie tak. Wystąpili o sądowy nakaz zapłaty, rodzaj orzeczenia...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: