Salon radzi Jadzi

Mimo że jej sympatia do prezesa Kaczyńskiego, a zwłaszcza zbieżność poglądów z liderem niepodległościowej opozycji jest wszystkim doskonale znana, celebryci salonowych mediów wciąż goszczą panią profesor w swoich programach. Obok siły niewątpliwego autorytetu prof. Staniszkis, obezwładniający dla szturmanów i szturmanek frontu ideologicznego jest – jak mi się zdaje – język, jakim wypowiada się wybitna humanistka. Jego hermetyczność i bogactwo właściwe intelektualistom tego formatu, co Jadwiga Staniszkis, sprawia, iż dziennikarscy rozmówcy nie tylko nie znajdują żadnej kontrargumentacji, ale zapewne podświadomie włącza się u nich syndrom niedokształciucha. Skoro niczego nie pojmuję z tego,
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: