Demokracja to bolszewizm

Dodano: 16/05/2017 - Nr 20 z 17 maja 2017

Felieton [Mucha na dziko]

Choć tytuł brzmi jak żywcem wzięty ze ściany jednego z ministerstw w orwellowskim „1984”, to autorem tego niezwykłego porównania nie jest wybitny pisarz i eseista, lecz niemal tak samo utalentowana posłanka Platformy, Joanna Mucha. Zaczepiona podczas Marszu Wolności przez reportera serwisu stream1 powiedziała: – Dzisiejsza partia rządząca uważa, że rządzenie większościowe i przegłosowywanie większościowe to jest demokracja. To jest bolszewizm. Dokładnie! Bolszewizm, a nie demokracja. Cóż, gdyby posłanka Mucha miała dobrą pamięć, to miałaby z tyłu głowy słowa swojego jeszcze do niedawna klubowego kolegi. – Będziecie mieli większość, to sobie przegłosujecie – mówił ongiś do posłów PiS Stefan Niesiołowski. Nie chcąc wdawać się w polemikę z Muchą (mogłoby to przez przypadkową zbieżność nazwisk wyglądać jak kłótnia w rodzinie), pozwolę sobie przytoczyć inny cytat, także o demokracji: – Walczyliśmy o demokrację, ale walczyliśmy przede wszystkim o demokrację liberalną! –
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze