Polska–Rosja - Instrukcja bezpieczeństwa

Patruszew–Sieczin–Putin

Te najgorsze – oprócz udziału w eksterminacji narodu czeczeńskiego – miały miejsce zaraz po objęciu przez Patruszewa stanowiska szefa FSB. We wrześniu 1999 r. w kilku rosyjskich miastach doszło do serii zamachów bombowych na bloki mieszkalne. Zginęły setki Rosjan. Szybko okazało się, że to prowokacja FSB, która dała pretekst do agresji na Czeczenię.

Patruszew pomógł Putinowi utrwalić władzę na Kremlu. Pomagali sobie zresztą wielokrotnie już wcześniej. Poznali się w leningradzkim KGB w latach 70. W 1992 r. Patruszew został ministrem bezpieczeństwa Republiki Karelii. Z pozoru peryferyjny region, więc i mało znacząca funkcja. Tyle że to właśnie tamtędy na początku lat 90. płynął przemyt towarów i transfer brudnych pieniędzy powstałej w St. Peteresburgu polityczno-biznesowej grupy interesów, do której należał m.in. Putin (o jego nielegalnych działaniach za czasów pracy w merostwie Sobczaka mówił słynny raport Mariny Salje – do dziś ukrywającej się byłej petersburskiej radnej).

Putin idąc do Moskwy, zabrał ze sobą Patruszewa. Najpierw do centralnego aparatu FSK (kontrwywiad), potem do administracji prezydenckiej, a następnie do FSB. Kiedy Putin został premierem, zostawił FSB Patruszewowi. Zabrał go stamtąd dopiero w maju 2008 r., odchodząc z Kremla na bardzo ważne stanowisko sekretarza Rady Bezpieczeństwa FR.

Patruszew otrzymał tytuł Bohatera Rosji za operację na Dubrowce, order „Za zasługi dla Ojczyzny” I stopnia (zbiegło się w czasie ze śmiercią Szamali Basajewa), odznaczenie „Za wojenne zasługi” (za operacje w Czeczenii). Wraz z wicepremierem Igorem Sieczinem trzęsą klanem siłowików, dominującym dziś w polityce i biznesie Rosji. Mają m.in. decydujący wpływ na Komitet Śledczy FR, który prowadzi dochodzenie ws. Smoleńska.

Na jego czele stoi kolega ze szkolnej ławy Putina – Aleksandr Bastrykin, a kierownicze struktury Komitetu obsadzili ludzie z FSB. Młodszy syn...
[pozostało do przeczytania 44% tekstu]
Dostęp do artykułów: