Świadomie stanąłem po stronie wdów

Dodano: 04/04/2017 - Nr 14 z 5 kwietnia 2017

Wywiad numeru [O filmie, muzyce, katastrofie smoleńskiej i humanizmie]

W tym nowoczesnym świecie jest miejsce dla współczucia wobec zwierząt, roślin, ale w żadnym wypadku dla pani Merty, pani Skrzypek, pana Kaczyńskiego – mówi Michał Lorenc, jeden z najważniejszych polskich kompozytorów muzyki filmowej.Wrócił Pan właśnie z podróży do Jerozolimy. Wyprawa była częścią projektu „Dekalog” – co to za projekt?
 To wciąż jeszcze zagadka, która tak naprawdę stoi przed nami wszystkimi; przed Markiem Kamińskim, Darkiem i Elą Malejonkami i moją córką, z którymi tam pielgrzymowaliśmy. Wkrótce ukaże się płyta pt. „10 przykazań”. Przy tej okazji chcemy zebrać pieniądze dla Aleppo i to jest najważniejszy powód, dla którego zaangażowaliśmy się w ten projekt. Jednocześnie mamy świadomość, że nasze publiczne wystąpienie w tym projekcie niesie ze sobą określone konsekwencje osobiste. Spotkanie z Darkiem i Elą Malejonkami w Jerozolimie jest dla mnie mocnym dowodem na ich autentyczne „dziecięctwo Boże”. Darek swoim niebanalnym wyglądem
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze