Niemiecko-rosyjska przemoc medialna

Media w Polsce są zdominowane przez ośrodki reprezentujące obce interesy. Z jednej strony mamy zatem grupę zorientowaną na Berlin, z drugiej tę wywodzącą się z byłej komunistycznej bezpieki, pozostającą z nią w relacji głębokiej lojalności, a tym samym lojalności wobec interesu jej moskiewskiego zwierzchnika.

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że szef RASP tydzień w tydzień śle swym żurnalistom w Polsce instrukcje, w jaki sposób mają tłumaczyć zawiłe relacje europejskie swym biednym, zagubionym czytelnikom. Pan Mark Dekan wskazuje, co ma być ukazywane jako korzystne dla naszego kraju, którzy politycy mają uchodzić za zwolenników demokracji, praworządności i gwarancji wolności. Ot, taka życzliwa podpowiedź człowieka bardziej otrzaskanego ze społeczeństwem obywatelskim. Sprawa wytycznych słanych do redakcji tego niemieckiego potentata medialnego zlokalizowanych w naszym kraju ujrzała światło dzienne dzięki „Wiadomościom” TVP. Domyślam się, iż któryś z adresatów tychże pouczeń w końcu nie wytrzymał i dał list kolegom po fachu, którzy mogą go upublicznić, bo nie obowiązują ich „wolność słowa” i „etyka dziennikarska” w wersji Ringier Axel Springer. Warto jednak pamiętać o drugiej grupie przemocy medialnej w Polsce (bo jak inaczej nazwać manipulowanie w celu osiągnięcia korzyści?). Są nią media wywodzące się ze środowiska byłej komunistycznej bezpieki lub po prostu założone dzięki finansowemu wsparciu tejże. W kluczowych momentach, w których toczy się gra o sprawy bezpośrednio związane z interesem i bezpieczeństwem Polski, dają one głos ludziom stanowiącym zagrożenie dla naszej niepodległości. W roli ekspertów, niemalże mędrców zatroskanych przyszłością Rzeczypospolitej, występują kursanci GRU, ludzie z zarzutami dotyczącymi współpracy z obcym wywiadem, współpracownicy bezpieki, których jedynym realnym sukcesem w życiu było ustawienie się dzięki donoszeniu na innych. To drugie groźne oblicze tego, co tworzy system medialny w Polsce. Wiele miesięcy temu na...
[pozostało do przeczytania 21% tekstu]
Dostęp do artykułów: