KINOTEATR MUMIO. O twórczości, pięknie, planach zawodowych i chrześcijaństwie

Dodano: 21/03/2017 - Nr 12 z 22 marca 2017

Kultura [Wywiad]

Łączy nas wszystkich w zespole podobna wrażliwość, mamy bardzo zbieżne fascynacje i nieakceptacje – mówi o pracy w MUMIO Dariusz Basiński, muzyk, poeta i aktor.Większość ludzi kojarzy was z pierwszego spektaklu pt. „Kabaret Mumio” ze sceną kabaretową, choć wywodzicie się z teatru. Opowiedzcie o waszych początkach. To prawda, graliśmy razem w teatrze, bardzo różny zresztą repertuar, niekoniecznie komiczny: od Eurypidesa czy Szekspira po Jarry’ego, Gombrowicza czy Buchnera. Kiedy postanowiliśmy zrobić coś własnego, założyliśmy Stowarzyszenie Teatr Epty-a. To był teatr niezależny, żeby móc spokojnie pracować nad spektaklem, stworzyliśmy wtedy Studio Aktorsko Reklamowe Epty-a (potem Made In Head). Jedną z pierwszych eventowych agencji w Polsce. Pracowaliśmy m.in. dla BP, Coca-Coli. Wtedy też powstawał pierwszy spektakl Teatru Epty-a pt. „Kabaret Mumio”. Rzeczywiście w strukturze mozaikowy i afabularny kojarzony z kabaretem, jednak w podejściu do materii,
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze