Ty buraku!

Kulinaria [bomba witamin]

Ciekawe, skąd wziął się ten epitet. Przecież buraki mają bardzo długą tradycję kulinarną. A w dodatku są wyjątkowo smaczne i zdrowe. O tym warzywie po raz pierwszy wspomina dokument z Mezopotamii z VIII wieku p.n.e. Trzysta lat później uprawiano je już w Grecji i cesarstwie rzymskim. W Polsce pierwsze informacje na temat buraka pochodzą z XIV wieku, ale na szerszą skalę rozpoczęto jego uprawę pod koniec XVI wieku. Podstawowe odmiany buraka to korzeniowy i liściowy. Wśród korzeniowych wyróżniamy: cukrowe, pastewne oraz najbardziej nas interesujące – buraki ćwikłowe. Natomiast liściowe to tzw. boćwina, znana też jako burak szpinakowy czy kapusta rzymska. Pomimo tak atrakcyjnej przeszłości i powszechnej dostępności buraki nie są modne w naszej kuchni. To błąd. Bo w tej niepozornej, czerwonej kuli ukryta jest cała skarbnica składników mineralnych (magnez, fosfor, żelazo, mangan, miedź, potas i cynk oraz witaminy kwasu foliowego, witaminy C, B2 i B6 oraz przeciwutleniacze
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze