Laur dla Aecjusza

Dodano: 20/12/2011 - Nr 51-52 z 21 grudnia 2011

Tom „Dlaczego toniemy” zawiera dramatyczny, a zaraz erudycyjny obraz upadku cywilizacji Zachodu. Zachodu, który odciął się od korzeni i stał się bezbronny wobec wyzwań, jakie rzucają mu inne cywilizacje – np. chińska czy muzułmańska. Kasandryczne tony kreują go na współczesnego Aecjusza, nazwanego przed laty przez Teodora Parnickiego ostatnim Rzymianinem. Choć ów wódz był człowiekiem czynu, a nie intelektualistą. Tych w V w. zabrakło. Jęczmyk jest świadomy nie tylko nieuchronnego nadejścia barbarzyńców, ale w dodatku zestawia katalog przyczyn ułatwiających to przyjście. Większość znamy już z czasów antyku – upadek demograficzny, do którego przyczyniała się łatwość rozwodów i aborcji, kryzys kultury i myślenia państwowego, którego młode chrześcijaństwo nie mogło i nie chciało ratować, do tego libertynizm moralny i homoseksualizm klas odpowiadających za kształt świata, słowem – kryzys tożsamości. Mieszkańcy Imperium stracili świadomość, kim są i dokąd zmierzają. Rzymianami być przestali
     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze