Ku przestrodze oficerom

Dodano: 20/12/2011 - Nr 51-52 z 21 grudnia 2011

Co jakiś czas myślę o ludziach służb. W jakim oni żyją złudzeniu. Jak muszą się na starość dziwić. Zajmowali się mną parę razy w ciągu ostatnich 26 lat. Parę razy z nimi rozmawiałem. Profesor Wierciński właściwie się do uprawiania tego zawodu przyznał. Miłosz Biedrzycki, gdy jechaliśmy z wywiadu z Wiercińskim, który bajdurzył nam o gematrii, będącej dla niego ogólną teorią wszystkiego, powiedział: – Jakbym rozmawiał z oficerem wywiadu na emeryturze. – Z wywiadu wynika, że antropolog Wierciński zawsze odkrywał nowe terytorium badawcze w miejscach, w których za parę miesięcy wybuchała komunistyczna rewolucja. A w każdym razie antyimperialistyczna. Miał takiego czuja, jak nie przymierzając reporter Kapuściński. Wierciński uczepił się na starość gematrii, „wiedzy” duchowej zawartej w słowach–liczbach, by nie zmierzyć się z tym, co jest. Wierciński z zawstydzającą intelekt słuchacza dumą opowiadał w trakcie wywiadu o swoim opętaniu. Mówił o nim słowami, które miały zakryć duchową istotę
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze