Przebudzeni

W kraju Towarzystwo traci wpływy. Nie potrafią zamknąć ust niepokornym artystom. Wystawa w Toruniu, na której wystawiono mały samolocik z napisem TUsk 154M, nie została zamknięta. Potrwa do 15 stycznia. Wystawa pokazuje, czego boją się rządzący. Gniewu narodu. Któremu szarga się wszystko, co dla niego ważne i święte. Ludzie budzili się po 10 kwietnia, po 11 listopada. Jeśli będzie więcej przebudzonych, gniew będzie musiał znaleźć swoje ujście. Czy artyści igrają z ogniem i chcą wyprowadzić ludzi na ulice? Okazuje się, że istnieją również twórcy, którzy kochają ojczyznę. Joanna Lichocka zrobiła właśnie film „Przebudzenie”. Jest przebudzenie, będą przebudzeni. Sztuka gniewu wam się nie podoba. Panowie z Czerskiej. Kto się boi, i słusznie, polskiej sztuki gniewu? Artyści widzą więcej. Robert Kaczmarek dał mi płytkę z filmem zatytułowanym: „Zobaczyłem zjednoczony naród”. Korespondenci zachodni mówili tymi słowami o Polakach po 10 Kwietnia. Patriotyzm wylał się wtedy na ulice. Kaczyński ma
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze