Omyłkowy nalot NATO w Pakistanie

Również teraz źródła NATO podały, że jego lotnictwo odpowiedziało tylko na ostrzał z terytorium Pakistanu (nie precyzując, czy pochodził on z kierunku zniszczonej placówki). Przedstawiciele sojuszu wyrazili żal z powodu śmierci pograniczników. Także rząd USA złożył kondolencje i zapowiedział pełne zbadanie incydentu. Jednak przedstawiciele Islamabadu w najostrzejszych słowach potępili nalot, nazywając go niczym niesprowokowanym rozlewem krwi i olbrzymim naruszeniem suwerenności. Według Pakistańczyków atak nastąpił zupełnie niespodziewanie, w środku nocy, gdy większość żołnierzy spała, nie prowadząc żadnych działań w pobliżu granicy. Pełna oburzenia jest również pakistańska opinia publiczna. Wszystkie telewizje wielokrotnie pokazywały trumny zabitych wojskowych przykryte narodowymi flagami oraz ujęcia z uroczystości pogrzebowych. Przed konsulatem USA w Karaczi oraz na terytoriach plemiennych doszło do antyamerykańskich demonstracji (choć nie były one zbyt liczne). Powszechnie oczekuje
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze