Requiem dla Gdyni

Dodano: 02/03/2011

O rze¬czach bo¬le¬snych dla Po¬la¬ków mó¬wi Pan ję¬zy¬kiem pro¬stym, wręcz do¬sad¬nym, bez zbęd¬ne¬go pa¬to¬su i fil¬mo¬wych tri¬ków. Bar¬dzo mi za¬le¬ża¬ło, że¬by to nie był kon¬wen¬cjo¬nal¬ny film fa¬bu¬lar¬ny. Speł¬nia¬jąc wa¬run¬ki wi¬do¬wi¬ska ki¬no¬we¬go, po¬sta¬no¬wi¬łem opo¬wie¬dzieć hi¬sto¬rię ina¬czej, w spo¬sób praw¬dzi¬wy. Nie wiem, czy praw¬da jest dzi¬siaj atu¬tem. Mam jed¬nak na¬dzie¬ję, że w cza¬sach prze¬sy¬co¬nych uda¬wa¬niem i zgry¬wą, wła¬śnie ta¬kie po¬dej¬ście za¬in¬te¬re¬su¬je wi¬dzów. Aż do bó¬lu praw¬dzi¬wie i w spo¬sób na¬praw¬dę przej¬mu¬ją¬cy opo¬wie¬dział Pan hi¬sto¬rię Bru¬no¬na Dry¬wy, naj¬star¬szej spo¬śród ofiar Czar¬ne¬go Czwart¬ku, pra¬cow¬ni¬ka por¬tu, któ¬re¬go za¬strze¬lo¬no, gdy wy¬sia¬dał z ko¬lej¬ki na sta¬cji Gdy¬nia–Stocz¬nia. Po pre¬mie¬rze by¬łem świad¬kiem roz¬mo¬wy kreu¬ją¬ce¬go tę ro¬lę ak¬to¬ra Mi¬cha¬ła Ko¬wal¬skie¬go z dzien¬ni¬ka¬rza¬mi. Po¬my¬li¬li je¬go na¬zwi¬sko i na¬zy¬wa¬jąc go Kwiat¬kow¬skim, za¬py¬ta¬li, czy¬ją po¬stać od¬twa
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze