Szachy na wrotkach

Dodano: 06/10/2026 - Nr 41 z 07 października 2026

„Grzeczny to ja już byłem” – stwierdził ostatnio pan premier i szukając analogii sportowych, stwierdził, że zaprasza prezydenta na grę w szachy, a tymczasem Nawrocki zjawia się z kijem bejsbolowym. Skromny Donaldinio nie przyznaje przy tym, że sam ma na wszelki wypadek w kieszeni kastet i że o żadnej sportowej rozgrywce na szczytach państwa nie może być mowy. Zwłaszcza że nie udałoby się znaleźć jakiejkolwiek wspólnej dyscypliny. Donaldinio na ring do Karolka za żadne skarby nie wyjdzie, a grać w piłkę nożną jeden na jeden też trudno. Poza tym jakby to wyglądało – neoprezydent zmaga się siłowo z psudopremierem? Skądinąd różne warianty siłowe wiszą w powietrzu. Pól starcia nie brakuje. Choćby polityka zagraniczna, gdzie ego Donaldinia cierpi okrutnie, bo gdy eurokoledzy chcą załatwić coś z Donaldem Dużym, proszą o pośrednictwo Nawrockiego, bo tylko od niego Biały Dom telefony odbiera. A tu panika na własnym podwórku – niezastąpiona stacja TVN coraz bliższa wrogiego przejęcia przez

     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze