Uwspółcześniony kanon

Dodano: 06/10/2026 - Nr 41 z 07 października 2026

Obawiałem się, że kinowa „Lalka” w reżyserii Macieja Kawalskiego będzie mdłym melodramatem. Na szczęście tak nie jest – dostaliśmy nieco uwspółcześnioną, niepozbawioną dramatyzmu opowieść o nieszczęśliwej miłości kupca galanteryjnego Stanisława Wokulskiego do pogubionej arystokratki Izabeli Łęckiej. Marcin Dorociński sprostał roli – można wręcz odnieść wrażenie, że rósł ze sceny na scenę. 

Po wielkim zgiełku wokół serialowej „Lalki” (tudzież „Anty-Lalki”) Pawła Maślony przyszedł czas na premierę kinowej wersji słynnej powieści Bolesława Prusa. Hałasu być może będzie mniej, ale film wart jest uwagi, dyskusji i obejrzenia. Mamy bowiem do czynienia z naprawdę z rozmachem nakręconą produkcją (63 mln złotych), z plejadą aktorów na drugim i trzecim planie. Zostawiając na boku sympatie i antypatie ideowo-polityczne: Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki jest naprawdę dobry, nie miał jednak szans rozwinąć skrzydeł. Jeszcze lepszy jest Andrzej Chyra w małej paryskiej rólce profesora

     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze