Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Marzec 1944 w Neapolu

Dodano: 10/03/2026 - Nr 11 z 11 marca 2026

Norman Lewis, amerykański oficer wywiadu ze sztabu 5. Armii walczącej na terenie Włoch (od września 1943 roku), w 1944 roku znalazł się w Neapolu. Obserwował miasto pod „okupacją” amerykańską, a w marcu był świadkiem niesamowitego zjawiska, które dołożyło się w jakiś metafizyczny sposób do obrazu wydarzeń wojennych. Trwała właśnie wielka, długa bitwa pod Monte Cassino. Tymczasem z trzewi ziemi, jak głos oburzonych bogów starożytnych, wyrwał się gniew wulkanu i doszło do wybuchu Wezuwiusza. Lewis patrzył na wszystko, co działo się wówczas w mieście, i zostawił kapitalny opis – niezwykłego neapolitańskiego marca 1944. 

Na ulicy via San Pasquale, niczym sarkastycznie profetyczna zapowiedź zdarzeń, pojawił się 28 lutego 1944 roku pazzariello – starożytny błazen, ni to sowizdrzał, ni to szaman, odpędzający uroki i zdejmujący klątwy z budynków. Wizerunek pazzariella widnieje na freskach w Pompejach, może więc jego pojawienie się w zaułkach neapolitańskich stanowiło jakiś omen –

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze