Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O, roku ów…

Dodano: 30/12/2025 - Nr 01 z 31 grudnia 2025

Kończący się rok spokojny nie był. Do wojny na Ukrainie już się przyzwyczailiśmy, ale jest ona równie krwawa jak na samym początku. Co miesiąc giną tam lub są ciężko ranne dziesiątki tysięcy ludzi. Straty po obu stronach są naprawdę ogromne. Znaczne obszary Ukrainy po prostu się wyludniły. Ale w Rosji już brakuje młodych mężczyzn zdolnych do walki. Po „wypłukaniu więzień” szuka się teraz „chętnych” na front w zakładach psychiatrycznych. Gospodarki obu krajów są w ruinie. Rosji powoli zaczyna brakować pieniędzy. Takiej wojny już żadna ze stron nie jest w stanie wytrzymać. Co nie oznacza, że chcą ją zakończyć na jakichkolwiek warunkach. Rosja coraz bardziej agresywnie przenosi działania na tereny NATO, głównie na państwa bałtyckie i Polskę. Akty sabotażu, masowe wypuszczanie dronów i balonów – to być może przedsmak tego, co nas czeka. Trzeba być gotowym na każdy scenariusz, bo konające imperium może być jeszcze bardziej agresywne niż rodzące się. 

W kiepskim stanie jest też

     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze