Akademicka subkultura kasowania i wymazywania
Kultura unieważniania (cancel culture), zwana też kulturą kasowania, wymazywania, jest stara jak świat, ale w dobie globalizacji i panowania internetu ma szczególnie wielką siłę rażenia. Raczej powinno się mówić o subkulturze, bo to zjawisko bardzo niekulturalne, polegające na usuwaniu/kasowaniu z przestrzeni publicznej osób z jakiegoś powodu niewygodnych.
Nader często było i jest praktykowane w domenie akademickiej, prowadzi do tego, że na uniwersytetach ludzie boją się mówić, a nawet myśleć, bo przecież mogą być ukarani za słowozbrodnię, a nawet myślozbrodnię, i ulec skasowaniu (z przestrzeni akademickiej/publicznej), a nawet ewaporacji (wymazaniu z historii) – jak to określał Orwell.
W czasach instalacji systemu komunistycznego „kasowano” przedwojenne kadry akademickie, a gdy szło to opornie, skasowano katedry, aby nie służyły jako punkty oparcia dla niewygodnych/niereformowalnych profesorów i oporu wobec przewodniej ideologii. Ta metodologia
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
„Asysta policji” – tak w orwellowskiej nowomowie propagandy Tuska nazywa się brutalne pacyfikowanie najważniejszych instytucji państwa. Mechanizmy działania władzy wysypały się, gdy okazało się, że...
Smoleński generał BOR wraca po miliardy na zbrojenia
Spółka Orbiteo ma być technologicznym i zbrojeniowym czempionem – polskim odpowiednikiem Palantir Technologies, integrującym na rzecz wojska najnowocześniejsze systemy obronne i sztuczną inteligencję...Dwie lewe ręce władzy Zwijanie państwa 2.0
Liberalne elity traktują jako oczywistość, że zwijanie państwa i ekonomia dla bogatych to znaki wyróżniające III RP. Po trzech latach rządów wróciliśmy w koleiny stałego kryzysu społeczno-...AfD u bram
AfD jest partią, której program może budzić w Polsce obawy. Nie wolno nam jednak popadać w histeryczny fatalizm. Na razie Niemcom grozi raczej polityczna destabilizacja niż jakiś nowy totalitaryzm....Pamięć, Solidarność i upominanie się o prawdę
W Gdańsku klubowicze „Gazety Polskiej” spotkali się pod Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej, a później przed niemieckim konsulatem domagali się reparacji wojennych. W Krakowie, we Wrocławiu, w ...Pańskiej Polski nie będzie – propaganda i czerwony terror
17 września 1939 roku o świcie, łamiąc obowiązujący pakt o nieagresji i inne międzynarodowe umowy, Armia Czerwona zaatakowała państwo polskie. Agresji towarzyszyła prymitywna propaganda, a pochód...


