O pożytkach z wyborczych wyników

Ale są także wyborcze plusy. Proszę spojrzeć na wynik Ruchu Palikota. Zawdzięczamy mu osłabienie środowisk postkomunistycznych. Wyjdzie to Polsce na dobre. Nie podważa tej tezy spostrzeżenie (być może trafne), iż środowisko, które poustawiało się wokół Janusza Palikota, pod wieloma względami ma poglądy bardziej lewackie niż ludzie SLD. Z socjologicznego punktu widzenia, z punktu widzenia gier interesów, istotne jest to, iż osłabienie wyborczego wyniku SLD oznacza mniej środków dla tej partii, mniej etatów w biurach poselskich, mniejsze odziaływanie w mediach, w administracji publicznej, także w policji i tajnych służbach. Koniec z aurą potęgi odziedziczonej z PRL. Nawet jeśli Ruch Palikota przejmie część aktywu SLD, to palikotowcy – ludzie w polityce nowi – będą chcieli, konkurując ze starymi sieciami powiązań postkomunistycznych, budować własne formalne i nieformalne sieci korzyści. Powstaną nowe klientelistyczne zależności, które ze starymi układami i układzikami postkomunizmu będą
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze