2 marca 2011

Hołdys ocalony Kilka osób dało się zmylić Zbigniewowi Hołdysowi i przypisało mu cechy, których muzyk nie ma. W związku z tym opisały odejście Hołdysa z „Wprost” jako efekt zniechęcenia jednopartyjną linią pisma. Hołdys zaprotestował, obrzucając te osoby mięsem, natomiast z miejsca zaczął podlizywać się Tomaszowi Lisowi deklaracjami, jak bardzo go lubi. Chyba ocalił skórę, nawet „Gazeta Wyborcza” stanęła w jego obronie. Otoczyć PiS kordonem sanitarnym Na łamach „Polityki” Jacek Żakowski zapytał Leszka Millera o to, czy Prawo i Sprawiedliwość to partia, która powinna zostać zdelegalizowana: „Nie. Ale powinna być otoczona kordonem sanitarnym. PiS może być w Sejmie, powinno mieć swoje wydawnictwa i fundacje, ale nie powinno być dopuszczone do udziału we władzy”. W sumie dość łaskawie
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze