Trudna lekcja

Niestety, powyższy scenariusz jest optymistyczny, ponieważ w warunkach stagnacji gospodarczej obcięcie wydatków rządowych o 30 mld najprawdopodobniej spowoduje spadek tempa wzrostu PKB o więcej niż 3 proc. Tak się dzieje, ponieważ obniżka wydatków, szczególnie tak drastyczna, jakiej żądano od Grecji, pociąga za sobą redukcję zatrudnienia, czyli dochodów ludności. A to z kolei spowoduje obniżkę konsumpcji i inwestycji, czyli bankructwo kolejnych, słabo prosperujących producentów. Dokładnie tego typu sytuacja ma miejsce w Grecji. W 2010 r. deficyt miał być obniżony do 7 proc. PKB, ale ze względu na wystąpienie powyższych zjawisk jego wysokość pozostała praktycznie niezmieniona na poziomie 10
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: