Europo, Syriza ante portas!

Problemy strefy euro \ Katastrofalna sytuacja finansów Grecji

Skrajna lewica dorwała się do władzy w Grecji i prowadzi ten kraj do katastrofy – taką opinię mają elity Europy. Jest to zdanie fałszywe, ponieważ do władzy w Grecji doszły siły przeciwne elitom. Syriza rządzi w koalicji z Niezależnymi Grekami (NG), partią ostro prawicową. Ale NG z Syrizą łączy wyłącznie to, że tak samo oceniają politykę gospodarczą narzuconą Grecji w ramach „pakietu pomocowego” Pakiety pomocowe nikogo w Grecji, Irlandii, Portugalii i na Cyprze nie wsparły, zostały one niezwłocznie zużyte do spłaty długów należnych bankom francuskim, brytyjskim i niemieckim. Oczywiście Grecja popełniła wiele błędów, ale w istocie główną winę za kryzys ponosi ukochane dziecko eurokratów – wspólna waluta. 25 stycznia Grecy powiedzieli swoim elitom „dość!”. Ci, którzy wprowadzili Grecję do strefy euro oraz przyjęli i wcielali w życie pakiety pomocowe, przegrali z kretesem.  Po ponad czterech latach polityki równoważenia budżetu dług narodowy Grecji wynosi 175 proc. PKB,
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze