Prawdziwy Brytol

„Chciałbym zapytać pana, panie przewodniczący, kto na pana głosował?” – pytanie wraz z odpowiedzią wykrzyczaną w stronę pozostałych eurodeputowanych („ – Na mnie głosowali wyborcy! – Wyborcy! A kto głosował na nich!?”) to podsumowanie wszystkich zarzutów, jakie Farage ma do Unii Europejskiej i jej władców. Dla Nigela istotne są głosy wyborców, tylko one legitymizują jego pobyt w Brukseli. Dla eurokratów liczą się ciche porozumienia największych państw UE, krzepkie uściski rąk lobbystów, dobre układy wśród biurokratów państwa, które ich wysłało do Brukseli – wszystko, tylko nie wola wyborców. Dla Farage’a to grzech pierworodny Unii Europejskiej, który prędzej czy później musi doprowadzić do
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: