Homoseksualizm egodystoniczny

Przeczytana do ubiegłego czwartku przez 886 osób notka opatrzona została komentarzami. „Myślę, że jeszcze w tej dekadzie koszmar »redaktora« Tekieli się spełni i na Marszałkowskiej (a także innych ulicach) oprócz par hetero będzie można zobaczyć także pary homo. Nawet w naszym zaściankowym kraju pewne zmiany są nieuniknione. Można z nimi walczyć, nieco je opóźnić, ale powstrzymać się nie da” – napisał Absinthe. Widziałem takie pary na bulwarach wielu zachodnich miast. Poza nielicznymi osobami w stanie zauroczenia w żadnych oczach nie widziałem spokojnego szczęścia. Nie chcę takich par na naszych ulicach. W interesie homo i hetero. Choćby ze względu na to, że homoseksualiści też oczekują, że ktoś będzie pracował na ich emerytury. A związki homo nie płodzą dzieci. Adoptowane zaś przez nich nie mają właściwego środowiska do normalnego rozwoju. Tak sądzi zdecydowana większość psychologów rozwojowych.
Przy okazji zwrócę uwagę na marksistowską eschatologię, którą współcześni rewolucjoniści, również obyczajowi, przejęli od swoich ideowych przodków. Na szczęście nie ma żadnej determinacji. Na ulicach Warszawy dzieci wcale nie będą musiały oglądać wulgarnie zachowujących się mężczyzn. Tak jak na pewno nie zobaczą ich dzieci na ulicach Singapuru, Teheranu czy Dehli. To, czy takie obrzydliwości będą miały miejsce na Marszałkowskiej, zależy od nas. Jeśli powstrzymamy ofensywę tęczowej międzynarodówki, „dziejowe prawa” będą tylko śmiesznym wspomnieniem ludzkiej pychy i agresji. W wielu już krajach powściągnięto wprowadzone w XX w. prawodawstwo aborcyjne. Można odwrócić bieg dziejów.

To, że napędem homoaktywistów są chore emocje, widać po innym komentarzu do gejowskiej notki: „A czego się spodziewać, skoro szefem tego szmatławca jest katolicko-narodowy ekstremista Sakiewicz, który do tego »dzieła« zaprosił m.in. tak »znanego« dziennikarza, jak słynny Staruch – pisowski kibol skazany wielokrotnie za pobicia i rozboje. Jak widać, prostytutkom katolickim niewiele...
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: