Załatwimy więcej

Dodano: 20/09/2011 - Nr 38 z 21 września 2011

Tyle tylko, że skuteczność Partii w „załatwianiu” czegokolwiek w Europie „pierwszej prędkości” mierzyłbym nie pieniędzmi, które mają być, tylko na przykład rurą w Świnoujściu, która już leży i blokuje statkom o większym zanurzeniu dostęp do polskiego portu, w tym do dopiero budowanego terminalu gazowego. Proszę sobie wyobrazić, że Niemcy mogliby w taki sposób zablokować port belgijski albo holenderski. A potem jeszcze drwić w żywe oczy, że „jak będzie trzeba, to rurę zakopią głębiej”. Jak można zakopać głębiej gazociąg, którym już płynie surowiec? Fachowcy mówią, że mowy nie ma, nie da się takiej rury tknąć, ale bądźmy spokojni, pani kanclerz mogła to śmiało obiecać, bo przecież „jak będzie potrzeba” przypomina powieściowy „Paragraf 22”. Kiedy będzie potrzeba? Kiedy port rozwinie się, zwiększy obroty i zacznie przyjmować statki o większym zanurzeniu. A kiedy może się rozwinąć? Dopiero jak zostanie odblokowany. Koniec i bomba, jak macie coś cięższego do przeładowania, to zapraszamy do
     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze