Czy czeka nas cud nad urną

W Polsce za niecały miesiąc odbędą się wybory do parlamentu, w prorządowych mediach trwa krzątanina wokół poszukiwania sposobów na wykończenie opozycji, czyli PiS-u. I poszukiwania przykrywek dla niepowodzeń Platformy Obywatelskiej. Mogło dziwić, że jej konwencję, najważniejsze wydarzenie III RP, potraktowano per noga, poza kilkoma komentarzami, zapanowała cisza. I na dodatek ta konwencja nie miała pozytywnego wpływu na sondaże PO, wręcz przeciwnie. Czy to znaczy, że nasze wielce demokratyczne sondażownie, wzorem zachodnich, zaczęły uczciwie pracować, czy też wręcz przeciwnie, jak gdzieś przeczytałam, dają zaniżone wyniki dla PO, żeby pobudzić elektorat i niezdecydowanych. A może jest jeszcze inaczej, to znaczy dużo gorzej. Sondażownie fałszują dane, zawyżając wyniki PO, bo w rzeczywistości prowadzi PiS. Jeżeli tzw. opinia publiczna, czyli media, dopuszczają możliwość manipulowania wynikami badań przez upoważnione do ich prowadzenia instytuty, to znaczy, że wszystko jest możliwe.
     
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze