Świętujmy nasze zwycięstwa

Dodano: 17/08/2011 - Nr 33 z 17 sierpnia 2011

Dlatego 15 sierpnia jest dla mnie tak ważny. Tego dnia opowiadam dzieciom o tamtych wydarzeniach, zapalamy znicze, przekazuję im historię chrzestnej ich babci, ale także mówię o losach innych członków rodziny, którzy walczyli o Polskę. I podkreślam, że tamtego pamiętnego sierpnia udało nam się zwyciężyć sowiecką potęgę, zatrzymać pochód Armii Czerwonej na Zachód, i prawdopodobnie obronić Europę przed widmem komunizmu. Dzieciaki tego dnia dowiadują się także, czym rzeczywiście był komunizm i dlaczego uważam go (nie tylko zresztą ja) za najgorszy z możliwych ustrojów, a także o tym, że jego pierwszymi ofiarami byli sami Rosjanie (tu często wracamy do pamiętników prawosławnych czy opowiadam im o męczennikach wschodu, którzy oddali życie za wierność Chrystusowi). Przede wszystkim jednak celebrujemy razem sukcesu polskiego oręża to, że dzięki odwadze polskich żołnierzy, modlitwie polskiego ludu i Kościoła (a nie widzę między tymi dwiema rzeczami sprzeczności) udało nam się wyrąbać sobie
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze