Wariaci na Titanicu

Właściwie – tu trzeba zawiesić głos, bo żaden komentarz nie jest w stanie sprostać bezmiarowi ideologicznego szaleństwa i odrealnienia. Unia Europejska wchodzi w fazę podobną, jak PRL za późnego Gierka albo ZSSR za Czernienki, kiedy to całkowicie oderwani od rzeczywistości, zamknięci w swoich gabinetach i retoryce referatów z plenum planiści tworzyli wizje kolejnych wielkich budów socjalizmu – wybetonowania całej Wisły od źródeł po Trójmiasto (u nas) albo zawieszenia na orbicie wielkich luster, które miały raz na zawsze zlikwidować w ojczyźnie światowego proletariatu noc i posłać całą jej ludność do roboty na trzy zmiany. Umożliwiło by to bowiem zwiększenie produkcji i ogromne oszczędności
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: