2 marca 2011

Dodano: 02/03/2011

Czy także z uwagą przysłuchuje się argumentom z lekka polukrowanych (młodością tytularnych liderów) rodzimych neokomunistów i lewackich apologetów tego systemu w świecie? Z tego, co pisze, można wyciągnąć wniosek, że stał się wyznawcą teorii: prawda leży zawsze pośrodku. To teoria fałszywa. W najważniejszych sprawach absolutnie nie leży pośrodku. Swoją obecną postawę Zaremba tłumaczy z dumą tym, że wszystko poddaje głębokiemu przemyśleniu. Ja zaś nazwałbym to inaczej: miałkością, nijakością, jeśli nie relatywizmem. W Polsce zaiste brak integralnej prawicy. A efektem pookrągłostołowej krzyżówki ustrojowej były/są najróżniejsze zawirowania. Uderza całkowity zanik medialnego fair play, maniera grania w chórze vs samodzielność. Ale pomińmy to. Mam skazę. Nigdy poglądów nie zmieniłem i nie dotyczy to wyłącznie czasu obecnego. „Od zawsze” moja wyrazistość była „niesłuszna”, „niewłaściwa”. Ale z tego dobrowolnego outsiderstwa za żadną cenę, profity i korzyści nie zrezygnowałem. I nie
     
89%
pozostało do przeczytania: 11%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze