Za kryzys przyjdzie zapłacić

Dodano: 20/07/2011 - Nr 29 z 20 lipca 2011

Kupowanie czasu? Prawdopodobieństwo, że zagraniczna pomoc finansowa przekazywana krajom PIIGS definitywnie rozwiąże ich problemy, jest moim zdaniem nikłe. Część ekonomistów krytykujących ową pomoc sugeruje ogłoszenie niewypłacalności przez te kraje. Bo stanowi ona ich zdaniem jedynie „kupowanie czasu”. Z takim stanowiskiem się nie zgadzam. Z jednej strony faktycznie „kupuje się” w ten sposób czas. Jednak ma on swoją wartość. Gdyby te kraje ogłosiły upadłość, to nie tylko dla nich, ale, w moim przekonaniu, także dla Europy Zachodniej, a pośrednio i dla Polski, następstwa byłyby dramatyczne. Zatem trzeba je na tej kroplówce trzymać. I mieć nadzieję, że pacjent jakoś przetrwa, a przy tym myśleć, jak działać dalej.Pierwszy kryzys zglobalizowanej gospodarki Obecny kryzys jest pierwszy w zglobalizowanej gospodarce. Wielki kryzys lat 30. ub. wieku miał zasięg światowy, lecz dotyczył gospodarek narodowych. Obecny obejmuje światową gospodarkę, ale już bardzo
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze